poniedziałek, 22 grudnia 2014

Buchta

 

 Moja stryjenka robiła najlepsze buchty jakie jadłam. Niestety nie zdążyłam wziąć od niej przepisu, ale znalazłam go w książce autorstwa Pani Róży Makarewiczowej "Praktyczna kuchnia, dla młodych gospodyń". Książka została wydana we Lwowie w 1908 roku. Dlatego nie mogę oprzeć się pokusie aby przepis napisać w oryginalnym języku. W książce znalazłam jeszcze sporo innych ciekawych przepisów - będę do niej często zaglądać.  
Wracając do wątku głównego - buchty, można robić z dżemem, jabłkami z cynamonem, orzechami, serem lub bez nadzienia. Stryjenka najczęściej robiła buchty nadziewane jabłkami z cynamonem i takie też ja zrobiłam. Buchty pięknie mi urosły. Wyszły puszyste i pyszne.

Składniki:
  • 1 łyżka masła
  • 4 jajka
  • 80 g cukru
  • 30 g drożdży
  • 1 1/2 szklanki mleka
  • 850 g mąki
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka skórki z cytryny lub wanilia dla zapachu
Składniki nadzienia:

  • jabłka
  • cukier
  • cynamon
  • sok z cytryny


"Łyżkę masła świeżego utrzeć na pianę, wbijając po jednem 4 żółtka i 9 deka cukru miałkiego, sianego (ja użyłam zwykły cukier). - 3 deka drożdży rozrobić półtora szklanką mleka letniego, świeżego, niezbieranego, 2 łyżkami mąki i łyżeczką cukru, a gdy te podrosną, wlać do żółtek utartych, wymięszać razem, dać łyżeczkę do kawy soli, skórki cytrynowej lub wanilii dla zapachu.

Ubić sztywna pianę z pozostałych białek, wymięszać wszystko razem, sypiąc tyle najpiękniejszej mąki (ja zużyłam 850 g mąki), by ciasto było wolniejsze, jak na bułki i mięsić przez godzinę. Gdy ciasto wymięszone dostatecznie, posypać z wierzchu mączką cukrową (pominęłam ten krok), ugładzić, przykryć z wierzchu serwetą i postawić na ciepłem miejscu, aby podrosło.

Tymczasem wysmarować rondel lub tortownicę suto masłem, mieć już rozpuszczone masło w rondelku, maczać palce w maśle, nabierać ciasta na dłoń i robić malutkie bułeczki, które rozpłaszczyć i nakładać do środka powidełek lub jakichkolwiek suchych konfitur; potem maczając palce w maśle, urobić okrągłe bułeczki i te układać jedną obok drugiej w rondelku: a gdy wszystkie wyrobione i rondel jest wypełniony, postawić, niech rosną.

Gdy o tyle podrosną, że rondel już pełny, dać do miernie nagrzanego pieca lub rury na trzy kwadranse (ja piekłam w 180°C, prze ok 25 min.); uważać jednak, aby się nie przypaliły, ale ładnie upiekły.

Wydając na stół wyrzucić na blat porcelanowy, posypać z wierzchu cukrem pomięszanym z wanilią; osobno w sosjerce podać śmietanę lub kremik ze słodkiej śmietanki: można również podać sok jakikolwiek lub sos owocowy."

Buchty piekłam w blasze o wymiarach 24x36 cm. Wyszło mi 25 bucht.

Nadzienie:
Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach, skropić sokiem z cytryny. Dodać cukier i cynamon. Wymieszać.

Smacznego :)


Źródło przepisu: Praktyczna kuchnia. Dla młodych gospodyń ułożyła Róża Makarewiczowa"


P.S. 
Musiałam się w niektórych miejscach pilnować aby zachować oryginalną pisownię. Trochę nam się polski pozmieniał od 1908r :)





piątek, 5 grudnia 2014

Tarta z serem, cytryną i porem


Mój mąż najchętniej jadłby mięso i pierogi. Bardzo ciężko jest go przekonać do czegoś nowego, ale jak już zasmakuje, to co jakiś czas się o to upomina :D 
Dziś wypróbowałam tartę z serem, cytryną i porem. Zasmakowała :D Tartę można jest samodzielnie lub jako dodatek np. do barszczu. Smakuje równie dobrze na ciepło jak i na zimno. Ot taka uniwersalna tarta.

Składniki na kruche ciasto:
  • 225 g maki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 150 g zimnego masła, pokrojone w kostkę
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki otarta skórki z cytryny

Składniki na tartę:
  • 4 duże pory (ok. 1 kg)
  • 25 g masła
  • listki z 1 gałązki tymianku
  • 150 ml śmietany kremówki
  • 3 łyżki świeżo startego parmezanu
  • skórka z 1 cytryny
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 100 g sera pleśniowego, typu gorgonzola
  • 1 jajko

Kruche ciasto:
Mąkę, sól, pokrojone masło, jajko, otarta skórka z cytryny i 4 łyżki zimnej wody dobrze i szybko zagnieść. Jeśli ciasto będzie wydawać się zbyt suche, dolać dodatkowe 1-2 łyżki zimnej wody. Ciasto powinno zostać kruche, nie może być wilgotne). Formować z ciasta kulę, owinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce co najmniej 30 minut.

Tarta:
Pory obrać z wierzchnich liści, odciąć końcówki, umyć i pokroić w cienkie plastry. Na patelni rozpuścić masło, dodać pory, tymianek, doprawić solą oraz pieprzem. Przykryć patelnię i smażyć na średnim ogniu 8-10 min, co pewien czas mieszając, aż por będzie miękki, ale się nie zrumieni. Następnie należy zdjąć pokrywkę i smażyć na dużym ogniu, aby z warzywa wyparowała niemal cała wilgoć. pory przełożyć do miski i odstawić do ostygnięcia.

Śmietanę, parmezan, skórkę i sok z cytryny oraz 3/4 sera należy wymieszać z porem. Doprawić do smaku i wmieszać jajko.

Ciasto wyciągnąć z lodówki, rozwałkować na stolnicy posypanej mąką. Formę to tary (ja użyłam formy o średnicy 28 cm) wysmarować masłem, wyłożyć ciastem, nakłuć widelcem. Rozłożyć farsz z porem i serem na cieście. Na wierzch farszu pokruszyć resztę sera.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 200°C przez 15 min. Po czym zmniejszyć temperaturę do 180°C i piec 10-15 min, aż ciasto się zrumieni na złotobrązowo. Przed pokrojeniem i podaniem ciasto odstawić do ostygnięcia na 5 min.

Smacznego :)


Źródło przepisu: Gordon Ramsay "Szef kuchni po godzinach"

środa, 26 listopada 2014

Remulada selerowa


Do kompletu sałatek/surówek brakuje tylko: remulady selerowej - ostatniego warzywnego dodatku do kurczaka pieczonego na jabłkach i cebuli, podlanego piwem

Składniki:
  • 450 g selera
  • 1 duże żółtko
  • 1 łyżka musztardy Dijon
  • 1/2 łyżeczki czerwonego ostu winnego (ja użyłam octu jabłkowego)
  • 150 ml oleju słonecznikowego
  • 1 1/2 łyżeczka soku z cytryny do zakwaszenia wody
  • 1 łyżeczka soli do zakwaszonej wody
  • sól, pieprz

Przyrządzenie remulady:
W blenderze połączyć żółtko, musztardę i ocet. Przy pracującym urządzeniu powoli wlewać przez podajnik olej słonecznikowy, aż sos zacznie gęstnieć. Wtedy wlać pozostały olej wąskim, ciągłym strumieniem. (Majonez można również wykonać ręcznym blenderem) Doprawić do smaku.

Do dużej miski wlać zimną wodę dodać sok z cytryny i posolić. Seler zetrzeć na tarce o dużych oczkach prosto do zakwaszonej wody, aby nie ściemniał. Osączyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Domieszać do remulady. Przechowywać w lodówce. Przed podaniem odstawić na 20 min. w miejsce o temperaturze pokojowej.

Smacznego :)

Źródło przepisu: "Kuchnia francuska"

niedziela, 23 listopada 2014

Surówka z marchewki



Pora na sałatkę, a właściwie surówkę nr 2, którą podałam do kurczaka pieczonego na jabłkach i cebuli, podlanego piwem

Składniki:
  • 450 g obranej marchewki
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
  • 2 łyżki drobno posiekanych migdałów
  • 1 łyżka drobno posiekanej natki pietruszki
  • sól i pieprz do smaku

Marchewkę zetrzeć na tarce o dużych oczkach do miski. Dodać sok pomarańczowy i oliwę. Wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Przykryć i schłodzić do chwili podania. Tuż przed podaniem połączyć z migdałami i natką pietruszki.

Smacznego :)

Źródło przepisu: "Kuchnia francuska"


piątek, 21 listopada 2014

Sałatka z buraków


Mojego kurczaka pieczonego na jabłkach i cebuli, podlanego piwem, podałam z zestawem 3 sałatek. Zacznę alfabetycznie czyli od sałatki z buraków.

Składniki:
  • 400 g ugotowanych i obranych buraków
  • 2 łyżki sosu vinaigrette
  • 1 łyżka posiekanego świeżego szczypiorku

Buraki pokroić w drobną kostkę. Przełożyć do miski i wymieszać z sosem vinaigrette. Przykryć i schłodzić do chwili podania. Tuż przed podaniem wymieszać ze szczypiorkiem.

Smacznego :)

Źródło przepisu: "Kuchnia francuska"

piątek, 26 września 2014

Kurczak pieczony na jabłkach i cebuli, podlany piwem


Miał być tzw. Kurczak Generał, ale okazało się, że butelka z piwem jest za duża, a kurczak jest tak pokaźnych rozmiarów, iż przydałby się amerykański piekarnik na indyki :) Z tego wszystkiego poszukałam w przepisach innego zastosowania piwa do drobiu. Znalazłam :) Potrzebne mi były jeszcze jabłka, które dostałam od sąsiadki i cebula, którą zawsze mam pod ręką. Powiem szczerze, że połączenie tych dwóch przepisów okazało się strzałem w 10. Mężowi bardzo smakował, a on jest dość grymaśnym konsumentem :P

Składniki:
  • 1 kurczak (ok. 1,5 kg)
  • 100 ml jasnego piwa dobrej jakości
  • 100 g masła
  • 6 jabłek, średniej wielkości
  • 8 cebul, średniej wielkości
  • 5 goździków
  • sól, pieprz do smaku

Kurczaka umyć i wysuszyć. Natrzeć solą i pieprzem. Pod skórę włożyć małe kawałki masła, a pozostałym masłem dobrze natrzeć kurczaka z zewnątrz. Odstawić do lodówki na 2 godz. Po wyciągnięciu kurczaka z lodówki przeciąć wzdłuż grzbietu i piersi na 2 połowy.

Jabłka przekroić na ćwiartki, wykroić gniazda nasienne. Cebulę obrać, pokroić w grubsze krążki. W brytfannie rozsypać jabłka, cebulę, dodać goździki, doprawić solą i pieprzem. Na tak przygotowanym ruszcie z jabłek i cebuli ułożyć kurczaka udkiem i skrzydłem do góry. Całość zalać piwem.

Piec 1 godzinę w 180ºC, kilkakrotnie podlewając mięso wytworzonym sosem. Jeżeli sos będzie ubywał zbyt szybko należy dolać piwa. Jeżeli po godzinie piwo nie wystarczająco odparowało lub kurczak jest niewystarczająco przypieczony, należy przedłużyć pieczenie na kolejne 10 min.

Smacznego :)



Do kurczaka pasuje bukiet surówek: remulada selerowa, surówka z marchewki i sałatka z buraków.



Źródła przepisu, nieco zmodyfikowane: "Kuchenne rewolucje. Przepisy Magdy Gessler", "Kuchnia francuska"

poniedziałek, 22 września 2014

Sernik z jabłkami na cieście drożdżowym


Jabłka, ser, ciasto drożdżowe razem tworzą bardzo fajne połączenie. Sernik smakuje jak duża drożdżówka z serem przełamana kwaskowatością jabłka - pycha :D

Składniki:
  • 250 g mąki
  • 15 g drożdży
  • 1/2 szklanki mleka
  • 3 jajka
  • 30 g masła
  • 500 g białego sera
  • 1 op. budyniu waniliowego
  • sól
  • 1 szklanka cukru
  • otarta skórka z 1 cytryny
  • 2 - 3 jabłka
  • 1 - 2 łyżeczki rumu
  • 30 g rodzynek
  • 1 op. wiśni kandyzowanych
  • 30 g prażonych płatków migdałowych

W dużej misce drożdże rozetrzeć z 2 łyżkami cukru (odjąć od szklanki) i mlekiem, dodać trochę mąki, przykryć odstawić na ok 10 minut. Do wyrośniętego zaczynu dodać resztę mąki, 1 jajko, szczyptę soli, 2 łyżki cukru, masło, wyrobić ciasto, przykryć ściereczką. Odstawić na kilka minut do wyrośnięcia.

Biały ser zmielić, dodać pozostały cukier, 2 jajka, budyń, szczyptę soli, otartą skórkę z 1 cytryny, dobrze wymieszać mikserem.

Jabłka obrać, wyciąć gniazda nasienne, pokroić w plastry, skropić rumem. Rodzynki namoczyć w gorącej wodzie z odrobiną rumu.

Ciasto drożdżowe rozwałkować. Formę (ja użyłam formy do tarty o średnicy 32 cm) wysmarować masłem, wyłożyć ciastem. Rozsmarować masę serową, ułożyć plasterki jabłek. Przystroić wiśniami i rodzynkami. Piec 30 - 35 min w temperaturze 200ºC. Gotowy sernik posypać prażonymi płatkami migdałowymi.

Smacznego :)



poniedziałek, 15 września 2014

Francuski tost


Francuskie tosty są mocno kaloryczne, ale jakie pyszne, idealne na niedzielne śniadanie. Po śniadaniu polecam długi spacer, celem spalenia kalorii :) Tosty zostały zrobione zgodnie z francuskim przepisem na "croque monsieur", tylko biały sos zastąpiłam białą mozzarellą.

Składniki:
  • 100 g startego sera emmentalera lub gruyere (lub innego ulubionego)
  • 4 kromki chleba tostowego bez skórki
  • 2 grube plasterki szynki
  • 1 rozmącone małe jajko
  • 40 g masła do smażenia
  • 1 kulka białej mozzarelli, pocięta w plasterki

Rozgrzać opiekacz elektryczny, lub piekarniki nastawić na 200°C - górna grzałka (lub funkcja grill). 

Połowę tartego sera rozłożyć na 2 kromkach chleba, przykryć plasterkami szynki (szynkę przykroić tak aby nie wystawała). Drugą połową startego sera posypać szynkę, przykryć pozostałymi kromkami chleba, przycisnąć.

Jajko rozmącić w płaskiej misce lub talerzu do zupy. Kanapki pojedynczo panierować w jajku z obu stron. Masło roztopić na patelni na średnim ogniu. Tosty obsmażyć z dwóch stron na złotobrązowy kolor (w razie potrzeby smażyć po jednej sztuce - wtedy należy wrzucić nieco więcej masła).

Kanapki przełożyć na blachę do pieczenia, na wierzch położyć plasterki mozzarelli. Wstawić do opiekacza/piekarnika na wysokości 10 cm od źródła ciepła. Zapiekać ok. 4 min., aż mozzarella się roztopi.

Tosty podawać przekrojone po skosie.

Smacznego :)

Źródło przepisu nieco zmodyfikowane: "Smaki Francji"

niedziela, 31 sierpnia 2014

Zupa krem z pomidorów i dyni


Tydzień pod znakiem pomidora. Na koniec tygodnia proponuję dietetyczną zupę krem z pomidorów i dyni, bogata w witaminy i minerały. Idealną dla alergików, rekonwalescentów, dzieci, dbających o linię... dla wszystkich :)

Składniki:

  • 1 kg pomidorów
  • 1/2 kg dyni
  • 1/4 średniego selera
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • sól
  • cukier
  • kurkuma
  • tymianek
  • imbir
  • kminek
  • śmietana lub jogurt naturalny
  • natka pietruszki drobno posiekana


Marchewki, pietruszkę, seler, czosnek, cebulę obrać. W garnku zagotować wodę ok 2 l. Do gotującej się wody dać szczyptę tymianku,  1/4 łyżeczki kurkumy, szczyptę kminku, marchewki, pietruszkę, seler, 1 ząbek czosnku, imbir. Cebulę pokroić w grube talarki i "spalić" na suchej patelni z obu stron, dodać do zupy. Dodać oliwę z oliwek, sól do smaku. Wszystko razem gotować na małym ogniu ok 30 min. Gotowy wywar przecedzić przez sito.

Pomidory orać ze skóry, pokroić, przełożyć do garnka, dodać 1 ząbek czosnku, 1/2 łyżki cukru, 1/2 łyżeczki soli. Wszystko razem gotować na małym ogniu, aż pomidory zmiękną i wytworzy się sos. Garnek ściągnąć z palnika, blenderem zmiksować pomidory z czosnkiem.

Dynię umyć obrać, przekroić, oczyścić z pestek i miąższu, pokroić w grubą kostkę, przełożyć do garnka dodać szklankę wody, szczyptę soli, ugotować do miękkości, blenderem zmiksować.

Wywar z warzyw połączyć z przecierem pomidorowym, przecierem z dyni, zagotować, doprawić do smaku solą i odrobiną cukru.

Podawać z ryżem ugotowanym na sypko lub makaronem "nitki" z dodatkiem jogurtu naturalnego (smietany)  i posiekaną natką pietruszki.

Smacznego :)

Źródło przepisu: "Dieta łatwo strawna" R. Połeć, Z. Zawistowska

piątek, 29 sierpnia 2014

Obieranie pomidorów ze skórki

Jak mamy dużą ilość pomidorów do obrania ze skórki, to najlepiej zrobić to w ten sposób:


W dużym garnku zagotować wodę.
Oderwać z pomidorów szypułki, wyciąć nożem rdzeń pomidora, który został po szypułce, na czubku pomidora zrobić nacięcie - mały krzyżyk


Przygotować miskę z zimną wodą i kostkami lodu (jak nie mamy wystarczy zimna woda), łyżkę cedzakową.
Kiedy woda wrze, wrzucić do niej pomidory, tak aby pokryły dno (1 warstwa), nie skręcając płomienia gotować kilka sekund (skórka zacznie pękać w miejscach nacięcia lub wydrążonego rdzenia). Za pomocą cedzaka wyciągnąć pomidory i przełożyć do miski z zimną wodą i lodem.



Wyciągnąć pomidory z miski w której się chłodziły i obrać pomidory (skórka sama schodzi).




Z pozostałymi pomidorami należy postąpić tak samo, czyli od pkt. 4 (zakładając, iż wcześniej pomidory zostały przygotowane jak w pkt. 2)

Jeżeli mamy do obrania 1-2 pomidory to wystarczy je umyć, wyciąć rdzeń, zrobić nacięcie na czubku pomidora. Tak przygotowane pomidory przełożyć do miski i zalać wrzątkiem (tak aby pomidory zostały przykryte wodą). Trzymać w wrzącej wodzie kilka sekund, aż skórka przy nacięciu zaczynie odchodzić. Następnie przełożyć do miski z zimna wodą i lodem. Obieramy pomidora.

Udanego obierania, Betti Blue :)

wtorek, 26 sierpnia 2014

Przecier pomidorowy z czosnkiem i pieprzem


To już po przetworach. Do mojej kolekcji przetworów dołączył przecier pomidorowy. Przepis dostałam od Pani Galiny - Ormianki prowadzącej armeńską restaurację we Wrocławiu. Przepis jest banalnie prosty, a aromat czosnku i pieprzu dodatkowo podkreśla smak pomidorów. Idealny do wykorzystania w zimie na zupy czy sosy :)

Składniki:
  • 2 kg pomidorów
  • 2 bardzo duże ząbki czosnku
  • 1 łyżka cukru
  • 1/2 łyżki soli
  • 1/2 łyżki pieprzu, zmielonego

Pomidory obrać ze skórki, pokroić na cząstki, przełożyć do garnka dodać obrane ząbki czosnku, pieprz, cukier, sól. Wszystko razem gotować na małym ogniu, aż pomidory zmiękną i wytworzy się zalewa. Garnek ściągnąć z palnika, blenderem zmiksować, ciepłe przełożyć do słoików, zakręcić. Jeżeli słoiki nie zaciągnęły to wekować 10 min od zagotowania wody.

Smacznego :)

piątek, 22 sierpnia 2014

Naklejanie naklejek na słoiki


Przetwory zdominowały mój miniony tydzień - pochłonęły mnie całkowicie :) - i ładnie zapełniły piwniczkę. Niektórymi przepisami podzielę się już w następnych postach. Niektóre zamieszczę w zimie, jak otworzę słoik, gdyż robiłam je po raz pierwszy. Jak się dowiem jak smakują po dłuższym leżakowaniu, to z Wami chętnie się podzielę moimi nowymi przepisami.

W poszukiwaniu ciekawych "przepisów do słoików" znalazłam u Smacznej Pyzy fajny patent naklejek na słoiki. Pomysł jest banalnie prosty i co najważniejsze działa. A oto on:

Potrzebne nam będą:
  • mleko (można również użyć mleko do kawy)
  • spodek
  • pędzelek
  • kartka papieru
  • flamaster/długopis

Odrobinę mleka wylewamy na spodek. Opisane i pocięte karki papieru smarujemy od spodu za pomocą pędzelka mlekiem i przyklejamy na słoik. Nadmiar mleka można wytrzeć papierowym ręcznikiem lub ściereczką. Aby pozbyć się naklejki, po opróżnieniu zawartości słoika, wystarczy go umyć.

Powodzenia w przetworach - Betti Blue :)

piątek, 15 sierpnia 2014

Chleb na mące kukurydzianej z serem


Miałam ochotę na kukurydziany bochenek. W poszukiwaniu przepisu natrafiłam na wersję z serem białym. Zaciekawiła mnie ta kombinacja i muszę przyznać, że chleb wychodzi pyszny. Wszystkim miłośnikom kukurydzianych wypieków - gorąco polecam :D

Składniki:
  • 1 szklanka mąki kukurydzianej
  • 2 szklanki maki pszennej
  • 250 g sera białego
  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki gazowanej wody mineralnej
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki oleju
  • szczypta soli

Zmielić lub starannie rozdrabnić widelcem biały ser. Dodać pozostałe składniki, zmiksować. Powstałe ciasto położyć na płasko (formując prostokąt), na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Grubość ciasta powinna wynosić ok. 4 cm.

Blachę z ciastem wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200°C, piec ok. 45 min. Po upieczeniu wystudzić.

Smacznego :)





Źródło przepisu: "Domowy wyrób. Tradycyjne pieczywo"

środa, 13 sierpnia 2014

Ciasto z kaszy manny i kakao


Po raz pierwszy jadłam ciasto z kaszy manny będąc u kuzynek na wakacjach. Zrobiła je Pani Tereska, niezrównana w polskiej kuchni. Zgadza się ciasto jest mocno kaloryczne, ale smakuje wyśmienicie, szczególnie po całodziennej zabawie na dworze :) Zawsze gdy robię to ciasto wracam wspomnieniami do tamtych czasów. Ach, beztroskie czasy dzieciństwa...

Składniki:
  • 1 l mleka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 kostka masła
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 3 łyżki kakao + kakao do posypania
  • 1 cukier waniliowy
  • rodzynki
  • orzechy
  • 3 - 4 paczki herbatników (ilość zależy od wielkości blachy)

Mleko, cukier, cukier waniliowy, masło, kakao przełożyć do garnka, zagotować. Do gotującego się mleka dodać kaszę manną, ciągle mieszając gotować na małym ogniu 3 - 5 min. Na koniec dodać rodzynki i orzechy (ilość według uznania).

Herbatniki ułożyć na blasze (24 x 37 cm). Zalać gorącą masą z kaszy manny. Wierzch obficie posypać kakao. Ciasto przechowywać w lodówce.

Smacznego :) 

sobota, 9 sierpnia 2014

Jedzie dla dzieci

Nie od dziś wiadomo, że najmłodsi są najbardziej krytycznie nastawieni do jedzenia. Znalazłam w internecie kilka pomysłów jak tą niechęć choć trochę przełamać :D










Więcej inspiracji na Pinterest - Kuchnia Betti

Betti Blue - znalezione w internecie

czwartek, 7 sierpnia 2014

Wiśniowy torcik z mascarpone i czekoladą


Przepis na ciasto wiśniowe znalazła w internecie Julia i podesłała mi go. Ciasto jest idealnie wyważone smakowo: nie jest za słodkie z lekką kwaskowatością wiśni. I jak ładnie wygląda. W moim domu ciasto zniknęło w przeciągu 2 dni :D. Pewnie zniknęło by w ten sam dzień, ale całe szczęście rozsądek zwyciężył.
Julia dziękuję za pyszny przepis :)

Składniki na biszkopt (tortownica o średnicy 23 cm):
  • 3 jajka
  • 150 g cukru
  • 150 g mąki

Składniki na krem:
  • 250 g śmietanki 30% - 36%
  • 250 g mascarpone
  • 70 g cukru pudru

Składniki dodatkowe:
  • 1 kg wiśni świeżych (można użyć mrożone)
  • 100 g czekolady
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka wódki (opcjonalnie)

Wiśnie wydrylować, zasypać 2 łyżki cukru i 1 łyżką wódki, delikatnie wymieszać, zostawić aby wydzielił się sok.

Biszkopt
Całe jajka zmiksować z cukrem na puszystą masę (ok. 5 min). Dodać przesianą mąkę i delikatnie wymieszać. Ciasto wylać do tortownicy natłuszczonej masłem i wysypanej mąką. Piec w rozgrzanym piekarniku do 180°C przez 20-25 min. Wystudzić. Nie wyciągać z tortownicy!

Krem
Śmietankę kremówkę ubić, pod koniec ubijania dodać przesiany cukier puder, ubić na sztywno (ok. 5 min). Do ubitej śmietany dodać serek mascarpone i wszystko delikatnie wymieszać (można mikserem na bardzo wolnych obrotach).

Ułożenie
Wiśnie odcedzić. Paroma łyżkami soku z wiśni nasączyć ciasto. Na cieście ułożyć warstwę z wiśni. Na wiśnie dać warstwę kremu mascarpone. Całość posypać wiórkami czekolady (najlepiej schłodzoną czekoladę trzeć na tarce tuż nad ciastem). Ciasto schłodzić w lodówce 3-4 godziny.

Smacznego :)





Cytrynowe kostki lodu - rada


Co zrobić z nadmiarem cytryny?

Można ja pokroić w plastry lub w półksiężyce (cytrynę podzielić na 8 części), włożyć do worka, zamrozić. Idealny dodatek zamiast / oprócz kostek lodu do drinków, napojów chłodzących.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Solanka (Солянка)


Zgodnie z obietnicą podaję przepis na klasyczną Solankę (Солянка), który dostałam od Juli. Solanka (Солянка) jest treściwą zupą, która spokojnie może zastąpić drugie danie :). Jest to jedna z zup, która na pewno zagości na moim stole.

Składniki:
  • 300 g wołowiny lub wieprzowiny
  • 300 g żeberek wędzonych lub boczku surowego wędzonego
  • 100 g kiełbasy
  • 100 g szynki
  • 2 cebule
  • 1 marchewka
  • 100 g ogórków kiszonych
  • 100 g oliwek (ja użyłam czarnych)
  • 2 -3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 listki laurowe
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • cytryna
  • natka pietruszki
  • sól, pieprz do smaku
  • oliwa do smażenia

Wołowinę i żeberko wędzone włożyć do garnka, zalać 2,5 - 3 l wody, zgotować. Ściągnąć szumowinę, dodać 1 obraną cebulę, liście laurowe, ziarna ziela angielskiego, gotować 2 godz. pod przykryciem na małym ogniu.

Z bulionu wyciągnąć mięsa, przestudzić. Cebulę i przyprawy wyrzucić. Wywaru nie wylewać! Wywar pozostawić na małym ogniu.

Ogórki pokroić w słupki. Dać na patelnię, zalać 1/2 chochli bulionu, podsmażyć. Całość wlać do garnka z bulionem.

Cebulę obrać, przekroić na pół, pokroić na półplasterki. Marchewkę obrać, pokroić w cienkie słupki (lub zetrzeć na tarce o dużych oczkach). Na patelni rozgrzać oliwę, dodać cebulę wraz z marchewką, usmażyć na złocisto. Dodać 2 -3 łyżki koncentratu pomidorowego, zalać odrobiną bulionu, chwilę podsmażyć. Całość przełożyć do garnka z bulionem.

Kiełbasę i szynkę pokroić w średniej grubości paski. Gdy wołowina i żeberka przestygną, pokroić je w paski. Wszystkie wędliny i mięsa dać do garnka z gorącym bulionem.

Na końcu dodać oliwki pokrojone w plasterki i parę plasterków cytryny. Gotować pod przykryciem na małym ogniu 10 min. Cytrynę wyciągnąć. Doprawić solą, pieprzem, i posiekaną pietruszką. Przykryć garnek pokrywką i odstawić na 15 min.

Podawać ze śmietaną i plasterkami cytryny. Solankę można jeść z ziemniaki lub chlebem.

Smacznego :)


Źródło przepisu : Julia

niedziela, 3 sierpnia 2014

Arbuzowa lemoniada


We Wrocławiu jest dziś 30°C. W tak upalne dni chce się pić coś chłodnego, orzeźwiającego. Pomysł na arbuzową lemoniadę ściągnęłam z Pinterest. Lemoniada jest szybka w wykonaniu, a z paroma kostkami lodu smakuje wybornie.

Składniki:
  • ok. 3,5 kg arbuza
  • 120 g cukru (mały kubek)
  • 120 g wody
  • 2 cytryny
  • 1,5 l wody mineralnej (gazowaną lub nie - zależy od własnych upodobań)

Cukier wraz z wodą zagotować do rozpuszczenia, ostudzić.

Arbuz odkroić od skóry, pokroić w kostkę, wrzucić do blendera, zmiksować, przelać do dużego słoika.
Dodać syrop cukrowy, sok z 2 cytryn, wodę mineralną, zamieszać, schłodzić.

Pić schłodzone z kostkami lodu.

Smacznego :)

sobota, 2 sierpnia 2014

Knyszyky (книшики)


Poznałam ostatnio dwie wspaniałe dziewczyny, które wzbogaciły moją kuchnię o ukraińskie potrawy. Od Jany dostałam przepis na knyszyky (книшики). Jest to potrawa z ziemniaków, mięsa mielonego, smażona na głębokim tłuszczu. Knyszyki wychodzą pulchne, a mięso w środku soczyste. Szczerze polecam :) 
A Julii przepis na Solankę (Солянка) w następnym wpisie.

Składniki:
  • 1 kg ziemniaków
  • 250 g mięsa mielonego
  • 1 jajko
  • 1 cebula
  • mąka
  • sól, pieprz do smaku
  • olej do smażenia

Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie. Przecedzić, ostudzić, zemleć lub przecisnąć przez praskę do ziemniaków. W misce uklepać na płasko ziemniaki, podzielić na 4 części. Wyciągnąć 1/4 i w to miejsce wsypać mąkę tak aby wypełniła puste miejsce. Dodać wyciągniętą 1/4 część zgniecionych ziemniaków, jajko i wszystko razem wymieszać.

Cebulę oprać pokroić w drobną kostkę, podsmażyć. W misce wymieszać mięso mielone z usmażoną cebulą, solą i pieprzem do smaku.

Zmoczyć ręce. Mokrymi dłońmi urwać kulkę ciasta ziemniaczanego wielkości piłki golfowej, zrobić kciukiem otwór do którego należy włożyć kulkę z mięsa mielonego wielkości orzecha laskowego. Zalepić ciastem ziemniaczanym (jak brakuje to dodać kawałek ciasta ziemniaczanego), formując owalny kształt.

Na patelnię wlać olej do 1/2 jej wysokości, rozgrzać. Knyszyki smażyć na złocisto z obu stron. Wyciągnąć, odsączyć z tłuszczu na ręczniku papierowym. Podawać ze śmietaną.

Smacznego :)

Źródło przepisu: Jana
Jana mam nadzieję, że wszystko dobrze zapamiętałam i zrobiłam. Dziękuję za przepis :)



piątek, 1 sierpnia 2014

O ziemniakach słów kilka


W tym roku odłożyłam kiełkującego ziemniaka z postanowieniem zasadzenia go w moim mały ogródku - celem eksperymentu. Mówiąc szczerze o ziemniaku zapomniałam i późną wiosną go zasadziłam. Ku mojemu zdziwieniu ziemniak wyrósł. Na razie ma kwiaty, więc nie wiem do jakiego typu się zalicza (bo odmiany to na pewno nie poznam). Pełna radości z mojego rosnącego ziemniaka postanowiłam napisać słów kilka o ziemniakach. Pomimo, iż Polska jak długa i szeroka ziemniakiem stoi, a Polacy bez ziemniaków obiadu nie uznają (w większości, oczywiście są wyjątki), to u nas ziemniaki po macoszemu są traktowane. Wszystkie odmiany i typy do jednego wora są wrzucane. A wiadomo, że różne odmiany do różnych potraw się nadają. I ziemniak, ziemniakowi nie równy, co widać podczas gotowania: jeden rozgotowany, drugi twardy, a jeszcze jeden taki dziwnie kleisty. Z czego to wynika? Z zawartości skrobi i wody w ziemniakach, ale po kolei.


Budowa ziemniaka
Skóra (korek) stanowi wierzchnią, ochronną warstwę ziemniaka. Wszystko co najcenniejsze w ziemniaku znajduje się w korze pierwotnej (tuż pod skórką), która bogata jest w białko, składniki mineralne takie jak: potas, fosfor, siarka, magnez, miedź, żelazo, mangan, molibden. Mimo występowania w ziemniakach fosforu i siarki mają one (dzięki znacznej zawartości potasu) właściwości alkalizujące (neutralizują kwasy w żołądku). Potas stanowi 443 mg%, tak duża zawartość ma korzystny wpływ przy schorzeniach nerek i serca.

Niestety ziemniaki mogą zawierać trujący związek azotowy - solaninę. Gromadzi się ona w skórce, tuż pod nią i wokół oczek. Miejsce w którym gromadzi się najwięcej solaniny, można poznać po zielonkawym zabarwieniu ziemniaka. Jej zawartość zwiększa się w okresie kiełkowania i pod wpływem światła. Dlatego na wiosnę stare ziemniaki nie powinny być pieczone ani gotowane w skórce. Solanina rozpuszcza się w wodzie, czyli podczas gotowania przechodzi do wody. Młode ziemniaki też mogą zawierać solaninę (zielone zabarwienie). Solaninę częściowo usuwa się również podczas obierania.

Pod cienką warstwą kory pierwotnej znajduje się miękisz pierwotny, który zawiera dużo witaminy C i skrobi. Oprócz witaminy C ziemniaki zawierają niewielki ilości prowitaminy A i prawie wszystkie witaminy z grupy B. Ziemniaki, ze względu na częstość ich spożycia, pokrywają nawet 50% dziennego zapotrzebowania przeciętnego Polaka w witaminę C. Największą zawartość witaminy C mają ziemniaki jesienne. Podczas przechowywania jej zawartość malej tak, że po 6 miesiącach pozostaje ok. 1/3 wartości początkowej.

Skrobia jest głównym węglowodanem ziemniaków. Ziemniaki zalicza się do podstawowych składników węglowodanowych codziennej diety. Zawartość innych cukrów (glukoza, sacharoza, fruktoza) jest niewielka. W młodych ziemniakach (świeżo zebranych) występują w niewielkiej ilości. Ich zawartość zwiększa się w trakcie przechowywania, zwłaszcza w niskiej temperaturze (ziemniaki przymarznięte mają słodki smak).

Odmiany i typy kulinarne ziemniaków:

Typ A - sałatkowe
Cechy: miąższ zwięzły, nie rozpadają się podczas gotowania
Wady: zbyt duża wilgotność
Przeznaczenie: sałatki, gotowane (z wody), przysmażane
Odmiany: Frezja, Albina, Cykada,  Tarpan

Typ B - wszechstronnie użytkowe
Cechy: lekko mączyste, lekko pękają po ugotowaniu
Przeznaczenie: wszechstronne, na zupy, ciasta ziemniaczane, zapiekanki, frytki
Odmiany: Irys, Lord, Drop, Orlik, Ruta, Irga, Fala, Jaśmin, Lotos, Perkoz, Sokół

Typ C - mączyste
Cechy: bardzo mączyste, struktura szorstka, suche, po ugotowaniu całkowicie się rozpadają
Wady: trudne do uformowania konkretnego kształtu po ugotowaniu
Przeznaczenie: purée, pyzy, placki ziemniaczane, ciasta ziemniaczane, ziemniaki pieczone
Odmiany: Aster, Anielka, Ekra, Grot, Bzura, Ceza

Typ D 
Cechy: bardzo mączyste i suche
Przeznaczenie: mało przydatne kulinarnie (w wielu krajach nie zaliczane do jadalnych)

Przechowywanie ziemniaków
Ziemniaki przechowuje się do ok. 8 miesięcy w temperaturze 1-4°C, przy wilgotności względnej powietrza 85-90%. Ziemniaki nie mogą być przechowywane w zbyt niskiej temperaturze, już przy -2°C przymarzają.

Zasady obierania ziemniaków:
  • Obierać cienko (wyjątek stanowi wiosna, wysoka zawartość solaniny), młode - skrobać.
  • Oczkowanie przeprowadzać oszczędnie (wyjątek stanowi wiosna, gdyż ziemniaki zaczynają kiełkować).
  • Używać narzędzi nierdzewnych.
  • Obierać na krótko przed gotowaniem.
  • Nie przechowywać obranych ziemniaków w wodzie luba na powietrzu. Długotrwałe przechowywanie obranych ziemniaków powoduje straty - głównie witaminy C.

Obróbka cieplna ziemniaków
Ziemniaki można gotować, smażyć lub piec. Witamina C jest wrażliwa na działanie wysokiej temperatury, dlatego jej zawartość w ziemniakach może być wskaźnikiem właściwej obróbki cieplnej.

Zasady gotowania ziemniaków:
  • Najlepiej gotować w skórce lub na parze (wyjątek stanowi wiosna, wysoka zawartość solaniny). Straty witaminy C wynoszą tylko 10%.
  • Zalewać lub wrzucać do wrzącej osolonej wody (10 g soli na 1 kg) w celu skróceniu czasu gotowania i wyrównania stężeń. Przy zalewaniu ziemniaków zimną wodą straty witaminy C wynoszą nawet do 40%, przy zalewaniu (wrzucaniu) wrzątkiem zmniejszamy straty do 30%.
  • Gotować ziemniaki równej wielkości (unika się nierównomiernego gotowania). Nie przekrawać ziemniaków - straty witaminy C i minerałów.
  • Do zagotowania gotować na dużym ogniu, a następnie na małym (umiarkowane wrzenie) pod przykryciem.
  • Nie gotować w kwaśnym roztworze (wydłuża czas gotowania).
  • Ugotowane odcedzić i odparować.
  • Ugotowane nie przechowywać zbyt długo w garnkach z wrzącą wodą - obniża się znacznie zawartość witaminy C.





Ciekawostki:
  • Młode ziemniaki gotują się równo ze względu na małą zawartość skrobi. Młode ziemniaki nie pękają podczas gotowania. 
  • Im wyższa zawartość skrobi w ziemniakach, tym większe wchłanianie tłuszczu podczas smażenia.
  • Aby poznać typ ziemniaka wystarczy przekroić go na pół i pocierać przez chwilę połówki o siebie. Jeśli wytworzy się woda, to znaczy, że ziemniaki są twarde (typ A, B) i po ugotowaniu nie będą się rozsypywały. Nadają się na zupę, do podania w całości, sałatki. Jeżeli natomiast połówki kleją się do siebie, znaczy to, że ziemniaki są mączyste (typ C). Idealne na kopytka i purée.
  • Aby nadać ziemniakom oryginalny smak, można ugotować je w mleku, dodać czosnek, cebulę, kminek, liść laurowy.
  • Im ziemniak ma gładszą skórkę, równy kształt i oczka są płytko osadzone, tym jest zdrowszy.
  • Jeżeli ziemniaki po ugotowaniu ciemnieją znaczy to, że zostały przenawożone - lepiej więcej ich nie kupować. 



Mój ziemniak
Mam nadzieję, że podane informacje pomogą docenić "pospolitego" ziemniaka i podpowiedzą jak się z nim obchodzić aby zachował swoje bogactwo.

Z miłą chęcią poznam Wasze nietypowe metody gotowania ziemniaków

Artykuł został opracowany na podstawi książek: Anna Kmiołek "Sporządzanie napojów i potraw", Małgorzata Konarzewska "Technologia gastronomiczna z towaroznawstwem"

poniedziałek, 28 lipca 2014

Kolorowa sałatka z cukinii, marchewki i papryki - przetwory


W prezencie od Oli dostałam również 3 dorodne cukinie. Jak nic zrobię przetwory - pomyślałam. Zaczęłam szukać przepisu i znalazłam:

Składniki:
  • 3 kg cukinii kolorowej
  • 5 łyżek soli
  • 0,5 kg cebuli
  • 0,5 kg marchwi
  • 1 kg papryki

Składniki na zalewę:
  • 1 szklanka octu
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki mielonego chili*
  • 3 łyżeczki białej gorczycy
  • 1 łyżeczka pieprzu ziarnistego
  • 1 łyżeczka kolendry ziarnistej
  • kilka liści laurowych - po 1 na słoik
  • olej - po 1 łyżce na słoik

Cukinie umyć, nie obierać! Przekroić wzdłuż na 4 części i pokroić w cienkie plasterki (jak mamy małe cukinie to wystarczy przekroić na pół). Posypać 3 łyżkami soli i odstawić na 2-3 godziny.

Cebule obrać, pokroić w piórka, posypać 2 łyżkami soli i również odstawić na 2-3 godziny.

Marchewkę umyć, obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Paprykę umyć, usunąć gniazda nasienne, pokroić w kostkę.

Cukinie odcedzić, dodać odciśniętą cebulę, marchewkę i paprykę.

Zalewa
Ocet zagotować, dodać cukier, dołożyć przyprawy (ziele angielskie, chili*, białą gorczycę, pieprz ziarnisty, kolendrę w ziarnach), zagotować. Gorącym płynem zalać sałatkę, wymieszać, odstawić na 3 godziny.

Warzywa wraz z zalewą przełożyć do słoików i do każdego dodać po 1 liściu laurowym i 1 łyżce oleju.
Pasteryzować 10 min. od zagotowania wody.

* Zamiast mielonej chili można dodać 1- 2 świeże papryczki chili, należy je wcześniej drobno pokroić i dodać do cukinii wraz z pozostałymi warzywami.

Smacznego :)

Źródło przepisu: allrecipes - AnnaGóska

niedziela, 27 lipca 2014

Arbuz w kilku odsłonach

W upalne dni pysznie smakuje i niesie orzeźwienie schłodzony arbuz. A oto kilka pomysłów zaczerpniętych z internetu na inne podanie arbuza (jak się Wam podoba?):


Dekoracyjne - arbuzowe gwiazdki

Elegancko - owocowa kostka Rubika

Pomysłowo - Arbuzowe lizaki

Dla małych niejadków - arbuzowe jabłko z niespodzianką :)

W pełni wykorzystanie - owocowa łódeczka

Ciekawie - owocowa galaretka w arbuzie i z arbuzem

Więcej inspiracji na Pinterest - Kuchnia Betti

Betti Blue - znalezione w internecie

piątek, 25 lipca 2014

Ogórki w słodko-kwaśnej marynacie - przetwory


Trzecia odsłona moich przetworów ogórkowych to: ogórki w słodko-kwaśnej marynacie - przepis wyszperany w internacie, który imponuje bogactwem składników i ma mój ulubiony ocet jabłkowy w składzie :)

Składniki:
  • 2 kg ogórków
  • 6 cebul, średnich
  • 2 papryki (zielona lub czerwona wg. uznania - ja dałam czerwoną dla kontrastu)
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki soli
Składniki na zalewę:
  • 700 ml (3 szklanki) octu jabłkowego*
  • 2 szklanki cukru
  • 2 łyżki gorczycy
  • 1,5 łyżeczki nasion selera (nie miałam, wiec pominęłam)
  • 0,5 łyżeczki całych goździków
  • 1 łyżka mielonej kurkumy

Ogórki umyć, nie obierać! Pokroić w cienkie plasterki. Cebulę obrać, pokroić w cienkie krążki. Paprykę wymyć, przekroić na pół, pozbyć się nasion, pokroić w kostkę. Czosnek obrać, i pokroić w drobną kostkę. W dużej misce wymieszać: ogórki z cebulą, papryką, czosnkiem i solą. Odstawić na ok 3 godz.

Zalewa
Do garnka wlać ocet jabłkowy, dodać cukier, nasiona gorczycy, nasiona selera, goździki i kurkuma, zagotować.

Powstały sok z ogórków wlać do zalewy, podgrzać.

Sałatkę ogórkową przełożyć do słoików, zalać gorącą zalewą. Starannie zakręcić, ustawić słoiki do góry dnem na 5 minut, aby się uszczelniły. Jeżeli słoiki nie zaciągnęły to pasteryzować od zagotowania wody 10 min.

* Jeśli używamy zwykły ocet to należy zmniejszyć do 2 szklanek

Smacznego :)


Źródło przepisu: allrecipes - David

Ogórki z pieprzem ziołowym - przetwory


Obdarowana dość sporą ilością ogórków, mogłam sobie pozwolić na wypróbowanie więcej niż 1 przepisu. Przepis znaleziony w internecie, zaintrygował mnie dodatkiem pieprzu ziołowego.

Składniki:
  • 4 kg małych ogórków*,
  • 1 kg cebuli,
  • 4 torebki pieprzu ziołowego,
  • 2 szklanki octu,
  • 2 szklanki cukru,
  • 6 płaskich łyżek soli,

Ogórki umyć, nie obierać! Wraz ze skórka pokroić w słupki, przełożyć do miski, zasypać 3 płaskimi łyżkami soli - wymieszać. Cebulę obrać, przeciąć na pół, pokroić w talarki, przełożyć do miski, dodać 1 łyżkę soli - wymieszać. Ogórki i cebulę odstawić na 1 godz.

Ogórki odsączyć, dodać wyciśniętą cebulę, cukier, ocet, 2 łyżki soli, pieprz ziołowy, wszystko razem wymieszać. Odstawić na 1 godz.

Ogórki ciasno układać w słoikach, zalać powstałym sokiem ogórkowo-octowo-pieprzowym, zakręcić. Pasteryzować od zagotowania wody 10 min.

*Przepis można spokojnie wykonać z grubych ogórków nasiennych - należy przed pokrojeniem łyżką wydrążyć nasiona, a długie słupki skośnie przeciąć na pół lub 3 części, w zależności od wielkości ogórka.

Smacznego :)

Źródło przepisu: Moje gotowanie, Wila333

Ogórki w musztardzie - przetwory


Pierwszy raz ogórki w musztardzie jadłam u cioci na wsi, dawno temu - były rewelacyjne. Teraz jest to popularny przepis. Domowi Rada podesłała mi swój przepis na ogórki w musztardzie, który jest bardzo prosty i szybki. 
Ola dzięki za ogórki :)

Składniki:
  • ok. 3 kg ogórków
Składniki na zalewę:
  • 1 l wody
  • 1 szklanka octu
  • 1 szklanka cukru
  • 5 łyżek musztardy (np. Sarepska)
  • 3 płaskie łyżki soli

Ogórki umyć, obrać, pokroić wzdłuż na ćwiartki (lub 4 części jak są duże i grube), wyciąć nasiona*.

*Jak robimy ogórki w musztardzie z młodych, to nie musimy wycinać nasion - są one jeszcze małe i nie rozwinięte. Robimy to tylko w starych ogórkach gdzie nasiona już się wykształciły i są twarde.

Zalewa - wlać do garnka wodę, ocet, dodać cukier, musztardę, sól. Wszystko razem zagotować, mieszając od czasu do czasu.

Ogórki układać pionowo w słoikach. Zalać chłodną zalewą**, zakręcić. Pasteryzować od zagotowania wody 10 min.

**Zalewę przed wlaniem do słoików należy dobrze zamieszać - musztarda osiada na dnie garnka.

Smacznego :)

Źródło przepisu: Domowi Rada