niedziela, 31 sierpnia 2014

Zupa krem z pomidorów i dyni


Tydzień pod znakiem pomidora. Na koniec tygodnia proponuję dietetyczną zupę krem z pomidorów i dyni, bogata w witaminy i minerały. Idealną dla alergików, rekonwalescentów, dzieci, dbających o linię... dla wszystkich :)

Składniki:

  • 1 kg pomidorów
  • 1/2 kg dyni
  • 1/4 średniego selera
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • sól
  • cukier
  • kurkuma
  • tymianek
  • imbir
  • kminek
  • śmietana lub jogurt naturalny
  • natka pietruszki drobno posiekana


Marchewki, pietruszkę, seler, czosnek, cebulę obrać. W garnku zagotować wodę ok 2 l. Do gotującej się wody dać szczyptę tymianku,  1/4 łyżeczki kurkumy, szczyptę kminku, marchewki, pietruszkę, seler, 1 ząbek czosnku, imbir. Cebulę pokroić w grube talarki i "spalić" na suchej patelni z obu stron, dodać do zupy. Dodać oliwę z oliwek, sól do smaku. Wszystko razem gotować na małym ogniu ok 30 min. Gotowy wywar przecedzić przez sito.

Pomidory orać ze skóry, pokroić, przełożyć do garnka, dodać 1 ząbek czosnku, 1/2 łyżki cukru, 1/2 łyżeczki soli. Wszystko razem gotować na małym ogniu, aż pomidory zmiękną i wytworzy się sos. Garnek ściągnąć z palnika, blenderem zmiksować pomidory z czosnkiem.

Dynię umyć obrać, przekroić, oczyścić z pestek i miąższu, pokroić w grubą kostkę, przełożyć do garnka dodać szklankę wody, szczyptę soli, ugotować do miękkości, blenderem zmiksować.

Wywar z warzyw połączyć z przecierem pomidorowym, przecierem z dyni, zagotować, doprawić do smaku solą i odrobiną cukru.

Podawać z ryżem ugotowanym na sypko lub makaronem "nitki" z dodatkiem jogurtu naturalnego (smietany)  i posiekaną natką pietruszki.

Smacznego :)

Źródło przepisu: "Dieta łatwo strawna" R. Połeć, Z. Zawistowska

piątek, 29 sierpnia 2014

Obieranie pomidorów ze skórki

Jak mamy dużą ilość pomidorów do obrania ze skórki, to najlepiej zrobić to w ten sposób:


W dużym garnku zagotować wodę.
Oderwać z pomidorów szypułki, wyciąć nożem rdzeń pomidora, który został po szypułce, na czubku pomidora zrobić nacięcie - mały krzyżyk


Przygotować miskę z zimną wodą i kostkami lodu (jak nie mamy wystarczy zimna woda), łyżkę cedzakową.
Kiedy woda wrze, wrzucić do niej pomidory, tak aby pokryły dno (1 warstwa), nie skręcając płomienia gotować kilka sekund (skórka zacznie pękać w miejscach nacięcia lub wydrążonego rdzenia). Za pomocą cedzaka wyciągnąć pomidory i przełożyć do miski z zimną wodą i lodem.



Wyciągnąć pomidory z miski w której się chłodziły i obrać pomidory (skórka sama schodzi).




Z pozostałymi pomidorami należy postąpić tak samo, czyli od pkt. 4 (zakładając, iż wcześniej pomidory zostały przygotowane jak w pkt. 2)

Jeżeli mamy do obrania 1-2 pomidory to wystarczy je umyć, wyciąć rdzeń, zrobić nacięcie na czubku pomidora. Tak przygotowane pomidory przełożyć do miski i zalać wrzątkiem (tak aby pomidory zostały przykryte wodą). Trzymać w wrzącej wodzie kilka sekund, aż skórka przy nacięciu zaczynie odchodzić. Następnie przełożyć do miski z zimna wodą i lodem. Obieramy pomidora.

Udanego obierania, Betti Blue :)

wtorek, 26 sierpnia 2014

Przecier pomidorowy z czosnkiem i pieprzem


To już po przetworach. Do mojej kolekcji przetworów dołączył przecier pomidorowy. Przepis dostałam od Pani Galiny - Ormianki prowadzącej armeńską restaurację we Wrocławiu. Przepis jest banalnie prosty, a aromat czosnku i pieprzu dodatkowo podkreśla smak pomidorów. Idealny do wykorzystania w zimie na zupy czy sosy :)

Składniki:
  • 2 kg pomidorów
  • 2 bardzo duże ząbki czosnku
  • 1 łyżka cukru
  • 1/2 łyżki soli
  • 1/2 łyżki pieprzu, zmielonego

Pomidory obrać ze skórki, pokroić na cząstki, przełożyć do garnka dodać obrane ząbki czosnku, pieprz, cukier, sól. Wszystko razem gotować na małym ogniu, aż pomidory zmiękną i wytworzy się zalewa. Garnek ściągnąć z palnika, blenderem zmiksować, ciepłe przełożyć do słoików, zakręcić. Jeżeli słoiki nie zaciągnęły to wekować 10 min od zagotowania wody.

Smacznego :)

piątek, 22 sierpnia 2014

Naklejanie naklejek na słoiki


Przetwory zdominowały mój miniony tydzień - pochłonęły mnie całkowicie :) - i ładnie zapełniły piwniczkę. Niektórymi przepisami podzielę się już w następnych postach. Niektóre zamieszczę w zimie, jak otworzę słoik, gdyż robiłam je po raz pierwszy. Jak się dowiem jak smakują po dłuższym leżakowaniu, to z Wami chętnie się podzielę moimi nowymi przepisami.

W poszukiwaniu ciekawych "przepisów do słoików" znalazłam u Smacznej Pyzy fajny patent naklejek na słoiki. Pomysł jest banalnie prosty i co najważniejsze działa. A oto on:

Potrzebne nam będą:
  • mleko (można również użyć mleko do kawy)
  • spodek
  • pędzelek
  • kartka papieru
  • flamaster/długopis

Odrobinę mleka wylewamy na spodek. Opisane i pocięte karki papieru smarujemy od spodu za pomocą pędzelka mlekiem i przyklejamy na słoik. Nadmiar mleka można wytrzeć papierowym ręcznikiem lub ściereczką. Aby pozbyć się naklejki, po opróżnieniu zawartości słoika, wystarczy go umyć.

Powodzenia w przetworach - Betti Blue :)

piątek, 15 sierpnia 2014

Chleb na mące kukurydzianej z serem


Miałam ochotę na kukurydziany bochenek. W poszukiwaniu przepisu natrafiłam na wersję z serem białym. Zaciekawiła mnie ta kombinacja i muszę przyznać, że chleb wychodzi pyszny. Wszystkim miłośnikom kukurydzianych wypieków - gorąco polecam :D

Składniki:
  • 1 szklanka mąki kukurydzianej
  • 2 szklanki maki pszennej
  • 250 g sera białego
  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki gazowanej wody mineralnej
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki oleju
  • szczypta soli

Zmielić lub starannie rozdrabnić widelcem biały ser. Dodać pozostałe składniki, zmiksować. Powstałe ciasto położyć na płasko (formując prostokąt), na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Grubość ciasta powinna wynosić ok. 4 cm.

Blachę z ciastem wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200°C, piec ok. 45 min. Po upieczeniu wystudzić.

Smacznego :)





Źródło przepisu: "Domowy wyrób. Tradycyjne pieczywo"

środa, 13 sierpnia 2014

Ciasto z kaszy manny i kakao


Po raz pierwszy jadłam ciasto z kaszy manny będąc u kuzynek na wakacjach. Zrobiła je Pani Tereska, niezrównana w polskiej kuchni. Zgadza się ciasto jest mocno kaloryczne, ale smakuje wyśmienicie, szczególnie po całodziennej zabawie na dworze :) Zawsze gdy robię to ciasto wracam wspomnieniami do tamtych czasów. Ach, beztroskie czasy dzieciństwa...

Składniki:
  • 1 l mleka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 kostka masła
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 3 łyżki kakao + kakao do posypania
  • 1 cukier waniliowy
  • rodzynki
  • orzechy
  • 3 - 4 paczki herbatników (ilość zależy od wielkości blachy)

Mleko, cukier, cukier waniliowy, masło, kakao przełożyć do garnka, zagotować. Do gotującego się mleka dodać kaszę manną, ciągle mieszając gotować na małym ogniu 3 - 5 min. Na koniec dodać rodzynki i orzechy (ilość według uznania).

Herbatniki ułożyć na blasze (24 x 37 cm). Zalać gorącą masą z kaszy manny. Wierzch obficie posypać kakao. Ciasto przechowywać w lodówce.

Smacznego :) 

sobota, 9 sierpnia 2014

Jedzie dla dzieci

Nie od dziś wiadomo, że najmłodsi są najbardziej krytycznie nastawieni do jedzenia. Znalazłam w internecie kilka pomysłów jak tą niechęć choć trochę przełamać :D










Więcej inspiracji na Pinterest - Kuchnia Betti

Betti Blue - znalezione w internecie

czwartek, 7 sierpnia 2014

Wiśniowy torcik z mascarpone i czekoladą


Przepis na ciasto wiśniowe znalazła w internecie Julia i podesłała mi go. Ciasto jest idealnie wyważone smakowo: nie jest za słodkie z lekką kwaskowatością wiśni. I jak ładnie wygląda. W moim domu ciasto zniknęło w przeciągu 2 dni :D. Pewnie zniknęło by w ten sam dzień, ale całe szczęście rozsądek zwyciężył.
Julia dziękuję za pyszny przepis :)

Składniki na biszkopt (tortownica o średnicy 23 cm):
  • 3 jajka
  • 150 g cukru
  • 150 g mąki

Składniki na krem:
  • 250 g śmietanki 30% - 36%
  • 250 g mascarpone
  • 70 g cukru pudru

Składniki dodatkowe:
  • 1 kg wiśni świeżych (można użyć mrożone)
  • 100 g czekolady
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka wódki (opcjonalnie)

Wiśnie wydrylować, zasypać 2 łyżki cukru i 1 łyżką wódki, delikatnie wymieszać, zostawić aby wydzielił się sok.

Biszkopt
Całe jajka zmiksować z cukrem na puszystą masę (ok. 5 min). Dodać przesianą mąkę i delikatnie wymieszać. Ciasto wylać do tortownicy natłuszczonej masłem i wysypanej mąką. Piec w rozgrzanym piekarniku do 180°C przez 20-25 min. Wystudzić. Nie wyciągać z tortownicy!

Krem
Śmietankę kremówkę ubić, pod koniec ubijania dodać przesiany cukier puder, ubić na sztywno (ok. 5 min). Do ubitej śmietany dodać serek mascarpone i wszystko delikatnie wymieszać (można mikserem na bardzo wolnych obrotach).

Ułożenie
Wiśnie odcedzić. Paroma łyżkami soku z wiśni nasączyć ciasto. Na cieście ułożyć warstwę z wiśni. Na wiśnie dać warstwę kremu mascarpone. Całość posypać wiórkami czekolady (najlepiej schłodzoną czekoladę trzeć na tarce tuż nad ciastem). Ciasto schłodzić w lodówce 3-4 godziny.

Smacznego :)





Cytrynowe kostki lodu - rada


Co zrobić z nadmiarem cytryny?

Można ja pokroić w plastry lub w półksiężyce (cytrynę podzielić na 8 części), włożyć do worka, zamrozić. Idealny dodatek zamiast / oprócz kostek lodu do drinków, napojów chłodzących.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Solanka (Солянка)


Zgodnie z obietnicą podaję przepis na klasyczną Solankę (Солянка), który dostałam od Juli. Solanka (Солянка) jest treściwą zupą, która spokojnie może zastąpić drugie danie :). Jest to jedna z zup, która na pewno zagości na moim stole.

Składniki:
  • 300 g wołowiny lub wieprzowiny
  • 300 g żeberek wędzonych lub boczku surowego wędzonego
  • 100 g kiełbasy
  • 100 g szynki
  • 2 cebule
  • 1 marchewka
  • 100 g ogórków kiszonych
  • 100 g oliwek (ja użyłam czarnych)
  • 2 -3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 listki laurowe
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • cytryna
  • natka pietruszki
  • sól, pieprz do smaku
  • oliwa do smażenia

Wołowinę i żeberko wędzone włożyć do garnka, zalać 2,5 - 3 l wody, zgotować. Ściągnąć szumowinę, dodać 1 obraną cebulę, liście laurowe, ziarna ziela angielskiego, gotować 2 godz. pod przykryciem na małym ogniu.

Z bulionu wyciągnąć mięsa, przestudzić. Cebulę i przyprawy wyrzucić. Wywaru nie wylewać! Wywar pozostawić na małym ogniu.

Ogórki pokroić w słupki. Dać na patelnię, zalać 1/2 chochli bulionu, podsmażyć. Całość wlać do garnka z bulionem.

Cebulę obrać, przekroić na pół, pokroić na półplasterki. Marchewkę obrać, pokroić w cienkie słupki (lub zetrzeć na tarce o dużych oczkach). Na patelni rozgrzać oliwę, dodać cebulę wraz z marchewką, usmażyć na złocisto. Dodać 2 -3 łyżki koncentratu pomidorowego, zalać odrobiną bulionu, chwilę podsmażyć. Całość przełożyć do garnka z bulionem.

Kiełbasę i szynkę pokroić w średniej grubości paski. Gdy wołowina i żeberka przestygną, pokroić je w paski. Wszystkie wędliny i mięsa dać do garnka z gorącym bulionem.

Na końcu dodać oliwki pokrojone w plasterki i parę plasterków cytryny. Gotować pod przykryciem na małym ogniu 10 min. Cytrynę wyciągnąć. Doprawić solą, pieprzem, i posiekaną pietruszką. Przykryć garnek pokrywką i odstawić na 15 min.

Podawać ze śmietaną i plasterkami cytryny. Solankę można jeść z ziemniaki lub chlebem.

Smacznego :)


Źródło przepisu : Julia

niedziela, 3 sierpnia 2014

Arbuzowa lemoniada


We Wrocławiu jest dziś 30°C. W tak upalne dni chce się pić coś chłodnego, orzeźwiającego. Pomysł na arbuzową lemoniadę ściągnęłam z Pinterest. Lemoniada jest szybka w wykonaniu, a z paroma kostkami lodu smakuje wybornie.

Składniki:
  • ok. 3,5 kg arbuza
  • 120 g cukru (mały kubek)
  • 120 g wody
  • 2 cytryny
  • 1,5 l wody mineralnej (gazowaną lub nie - zależy od własnych upodobań)

Cukier wraz z wodą zagotować do rozpuszczenia, ostudzić.

Arbuz odkroić od skóry, pokroić w kostkę, wrzucić do blendera, zmiksować, przelać do dużego słoika.
Dodać syrop cukrowy, sok z 2 cytryn, wodę mineralną, zamieszać, schłodzić.

Pić schłodzone z kostkami lodu.

Smacznego :)

sobota, 2 sierpnia 2014

Knyszyky (книшики)


Poznałam ostatnio dwie wspaniałe dziewczyny, które wzbogaciły moją kuchnię o ukraińskie potrawy. Od Jany dostałam przepis na knyszyky (книшики). Jest to potrawa z ziemniaków, mięsa mielonego, smażona na głębokim tłuszczu. Knyszyki wychodzą pulchne, a mięso w środku soczyste. Szczerze polecam :) 
A Julii przepis na Solankę (Солянка) w następnym wpisie.

Składniki:
  • 1 kg ziemniaków
  • 250 g mięsa mielonego
  • 1 jajko
  • 1 cebula
  • mąka
  • sól, pieprz do smaku
  • olej do smażenia

Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie. Przecedzić, ostudzić, zemleć lub przecisnąć przez praskę do ziemniaków. W misce uklepać na płasko ziemniaki, podzielić na 4 części. Wyciągnąć 1/4 i w to miejsce wsypać mąkę tak aby wypełniła puste miejsce. Dodać wyciągniętą 1/4 część zgniecionych ziemniaków, jajko i wszystko razem wymieszać.

Cebulę oprać pokroić w drobną kostkę, podsmażyć. W misce wymieszać mięso mielone z usmażoną cebulą, solą i pieprzem do smaku.

Zmoczyć ręce. Mokrymi dłońmi urwać kulkę ciasta ziemniaczanego wielkości piłki golfowej, zrobić kciukiem otwór do którego należy włożyć kulkę z mięsa mielonego wielkości orzecha laskowego. Zalepić ciastem ziemniaczanym (jak brakuje to dodać kawałek ciasta ziemniaczanego), formując owalny kształt.

Na patelnię wlać olej do 1/2 jej wysokości, rozgrzać. Knyszyki smażyć na złocisto z obu stron. Wyciągnąć, odsączyć z tłuszczu na ręczniku papierowym. Podawać ze śmietaną.

Smacznego :)

Źródło przepisu: Jana
Jana mam nadzieję, że wszystko dobrze zapamiętałam i zrobiłam. Dziękuję za przepis :)



piątek, 1 sierpnia 2014

O ziemniakach słów kilka


W tym roku odłożyłam kiełkującego ziemniaka z postanowieniem zasadzenia go w moim mały ogródku - celem eksperymentu. Mówiąc szczerze o ziemniaku zapomniałam i późną wiosną go zasadziłam. Ku mojemu zdziwieniu ziemniak wyrósł. Na razie ma kwiaty, więc nie wiem do jakiego typu się zalicza (bo odmiany to na pewno nie poznam). Pełna radości z mojego rosnącego ziemniaka postanowiłam napisać słów kilka o ziemniakach. Pomimo, iż Polska jak długa i szeroka ziemniakiem stoi, a Polacy bez ziemniaków obiadu nie uznają (w większości, oczywiście są wyjątki), to u nas ziemniaki po macoszemu są traktowane. Wszystkie odmiany i typy do jednego wora są wrzucane. A wiadomo, że różne odmiany do różnych potraw się nadają. I ziemniak, ziemniakowi nie równy, co widać podczas gotowania: jeden rozgotowany, drugi twardy, a jeszcze jeden taki dziwnie kleisty. Z czego to wynika? Z zawartości skrobi i wody w ziemniakach, ale po kolei.


Budowa ziemniaka
Skóra (korek) stanowi wierzchnią, ochronną warstwę ziemniaka. Wszystko co najcenniejsze w ziemniaku znajduje się w korze pierwotnej (tuż pod skórką), która bogata jest w białko, składniki mineralne takie jak: potas, fosfor, siarka, magnez, miedź, żelazo, mangan, molibden. Mimo występowania w ziemniakach fosforu i siarki mają one (dzięki znacznej zawartości potasu) właściwości alkalizujące (neutralizują kwasy w żołądku). Potas stanowi 443 mg%, tak duża zawartość ma korzystny wpływ przy schorzeniach nerek i serca.

Niestety ziemniaki mogą zawierać trujący związek azotowy - solaninę. Gromadzi się ona w skórce, tuż pod nią i wokół oczek. Miejsce w którym gromadzi się najwięcej solaniny, można poznać po zielonkawym zabarwieniu ziemniaka. Jej zawartość zwiększa się w okresie kiełkowania i pod wpływem światła. Dlatego na wiosnę stare ziemniaki nie powinny być pieczone ani gotowane w skórce. Solanina rozpuszcza się w wodzie, czyli podczas gotowania przechodzi do wody. Młode ziemniaki też mogą zawierać solaninę (zielone zabarwienie). Solaninę częściowo usuwa się również podczas obierania.

Pod cienką warstwą kory pierwotnej znajduje się miękisz pierwotny, który zawiera dużo witaminy C i skrobi. Oprócz witaminy C ziemniaki zawierają niewielki ilości prowitaminy A i prawie wszystkie witaminy z grupy B. Ziemniaki, ze względu na częstość ich spożycia, pokrywają nawet 50% dziennego zapotrzebowania przeciętnego Polaka w witaminę C. Największą zawartość witaminy C mają ziemniaki jesienne. Podczas przechowywania jej zawartość malej tak, że po 6 miesiącach pozostaje ok. 1/3 wartości początkowej.

Skrobia jest głównym węglowodanem ziemniaków. Ziemniaki zalicza się do podstawowych składników węglowodanowych codziennej diety. Zawartość innych cukrów (glukoza, sacharoza, fruktoza) jest niewielka. W młodych ziemniakach (świeżo zebranych) występują w niewielkiej ilości. Ich zawartość zwiększa się w trakcie przechowywania, zwłaszcza w niskiej temperaturze (ziemniaki przymarznięte mają słodki smak).

Odmiany i typy kulinarne ziemniaków:

Typ A - sałatkowe
Cechy: miąższ zwięzły, nie rozpadają się podczas gotowania
Wady: zbyt duża wilgotność
Przeznaczenie: sałatki, gotowane (z wody), przysmażane
Odmiany: Frezja, Albina, Cykada,  Tarpan

Typ B - wszechstronnie użytkowe
Cechy: lekko mączyste, lekko pękają po ugotowaniu
Przeznaczenie: wszechstronne, na zupy, ciasta ziemniaczane, zapiekanki, frytki
Odmiany: Irys, Lord, Drop, Orlik, Ruta, Irga, Fala, Jaśmin, Lotos, Perkoz, Sokół

Typ C - mączyste
Cechy: bardzo mączyste, struktura szorstka, suche, po ugotowaniu całkowicie się rozpadają
Wady: trudne do uformowania konkretnego kształtu po ugotowaniu
Przeznaczenie: purée, pyzy, placki ziemniaczane, ciasta ziemniaczane, ziemniaki pieczone
Odmiany: Aster, Anielka, Ekra, Grot, Bzura, Ceza

Typ D 
Cechy: bardzo mączyste i suche
Przeznaczenie: mało przydatne kulinarnie (w wielu krajach nie zaliczane do jadalnych)

Przechowywanie ziemniaków
Ziemniaki przechowuje się do ok. 8 miesięcy w temperaturze 1-4°C, przy wilgotności względnej powietrza 85-90%. Ziemniaki nie mogą być przechowywane w zbyt niskiej temperaturze, już przy -2°C przymarzają.

Zasady obierania ziemniaków:
  • Obierać cienko (wyjątek stanowi wiosna, wysoka zawartość solaniny), młode - skrobać.
  • Oczkowanie przeprowadzać oszczędnie (wyjątek stanowi wiosna, gdyż ziemniaki zaczynają kiełkować).
  • Używać narzędzi nierdzewnych.
  • Obierać na krótko przed gotowaniem.
  • Nie przechowywać obranych ziemniaków w wodzie luba na powietrzu. Długotrwałe przechowywanie obranych ziemniaków powoduje straty - głównie witaminy C.

Obróbka cieplna ziemniaków
Ziemniaki można gotować, smażyć lub piec. Witamina C jest wrażliwa na działanie wysokiej temperatury, dlatego jej zawartość w ziemniakach może być wskaźnikiem właściwej obróbki cieplnej.

Zasady gotowania ziemniaków:
  • Najlepiej gotować w skórce lub na parze (wyjątek stanowi wiosna, wysoka zawartość solaniny). Straty witaminy C wynoszą tylko 10%.
  • Zalewać lub wrzucać do wrzącej osolonej wody (10 g soli na 1 kg) w celu skróceniu czasu gotowania i wyrównania stężeń. Przy zalewaniu ziemniaków zimną wodą straty witaminy C wynoszą nawet do 40%, przy zalewaniu (wrzucaniu) wrzątkiem zmniejszamy straty do 30%.
  • Gotować ziemniaki równej wielkości (unika się nierównomiernego gotowania). Nie przekrawać ziemniaków - straty witaminy C i minerałów.
  • Do zagotowania gotować na dużym ogniu, a następnie na małym (umiarkowane wrzenie) pod przykryciem.
  • Nie gotować w kwaśnym roztworze (wydłuża czas gotowania).
  • Ugotowane odcedzić i odparować.
  • Ugotowane nie przechowywać zbyt długo w garnkach z wrzącą wodą - obniża się znacznie zawartość witaminy C.





Ciekawostki:
  • Młode ziemniaki gotują się równo ze względu na małą zawartość skrobi. Młode ziemniaki nie pękają podczas gotowania. 
  • Im wyższa zawartość skrobi w ziemniakach, tym większe wchłanianie tłuszczu podczas smażenia.
  • Aby poznać typ ziemniaka wystarczy przekroić go na pół i pocierać przez chwilę połówki o siebie. Jeśli wytworzy się woda, to znaczy, że ziemniaki są twarde (typ A, B) i po ugotowaniu nie będą się rozsypywały. Nadają się na zupę, do podania w całości, sałatki. Jeżeli natomiast połówki kleją się do siebie, znaczy to, że ziemniaki są mączyste (typ C). Idealne na kopytka i purée.
  • Aby nadać ziemniakom oryginalny smak, można ugotować je w mleku, dodać czosnek, cebulę, kminek, liść laurowy.
  • Im ziemniak ma gładszą skórkę, równy kształt i oczka są płytko osadzone, tym jest zdrowszy.
  • Jeżeli ziemniaki po ugotowaniu ciemnieją znaczy to, że zostały przenawożone - lepiej więcej ich nie kupować. 



Mój ziemniak
Mam nadzieję, że podane informacje pomogą docenić "pospolitego" ziemniaka i podpowiedzą jak się z nim obchodzić aby zachował swoje bogactwo.

Z miłą chęcią poznam Wasze nietypowe metody gotowania ziemniaków

Artykuł został opracowany na podstawi książek: Anna Kmiołek "Sporządzanie napojów i potraw", Małgorzata Konarzewska "Technologia gastronomiczna z towaroznawstwem"